Każda operacja, bez znaczenia, czy jest ona wykonywana w trybie planowym czy też nagłym wiąże się dla nas z dużym stresem. Nawet jeżeli słyszymy od lekarza zapewnienia o tym, że procent tego typu zabiegów, które kończyły się niepomyślnie jest wręcz pomijalny, zaś sam lekarz przeprowadził więcej takich operacji niż jest w stanie zliczyć, to zawsze odczuwamy pewien niepokój.

Z pewnością zdarzało nam się również spotkać „przyjazne” dusze, które próbowały pokrzepić nas opowieściami o ciotce, kuzynce czy wujku znajomej, którzy też poszli na operację do szpitala i wydostali się z niego nogami do przodu. Aby zatem stres, który będziemy odczuwać w samym szpitalu był jak najmniejszy warto zadbać o swoje odpowiednie przygotowanie do pobytu w tej placówce, tak, byśmy później nie musieli martwić się, że coś pominęliśmy.

Przede wszystkim, porozmawiajmy o warunkach panujących w danym szpitalu z kompetentną osobą. Czy należy przynieść tam własne sztućce? Jak wygląda kwestia posiłków w szpitalu – czy ich jakość jest wystarczająca, czy jednak warto poprosić kogoś bliskiego o przywożenie nam delikatnych obiadów domowej roboty? Warto również dowiedzieć się, w jakich godzinach odbywają się przyjęcia oraz wypisy ze szpitala, tak, by bliska osoba, która będzie nas odbierać ze szpitala samochodem, mogła zorganizować sobie czas i byśmy nie musieli martwić się, że nie będziemy mieli jak wrócić do domu.

Po drugie, pamiętajmy, że czas w szpitalu to w większości czas spędzony na bezczynnym leżeniu w łóżku. Warto wziąć zatem ze sobą lekturę, krzyżówki bądź laptopa (koniecznie ze słuchawkami), na którym będziemy mogli oglądać ulubiony serial. Im więcej wolnego czasu będziemy mieli przed operacją, tym większe pole do popisu będzie miała nasza wyobraźnia – zadbajmy o to, by tego uniknąć.

Po trzecie, zabierzmy z domu wszystkie wyniki badań, które mieliśmy robione w ciągu ostatnich kilku lat. Istnieje szansa, że dzięki nim lekarze szybciej będą mogli dopuścić nas do zabiegu operacyjnego, bez konieczności wykonywania badań ponownie.